wtorek, 19 stycznia 2016

Mark Edwards - Follow you home

There is always a solution that can be found through logic and clear thought.
Niespodziewanie na liście moich przeczytanych książek znalazł się ten oto tytuł. Pewnego dnia wyświetliła mi się reklama na Kindle'u mówiąca, że najlepsze książki zeszłego roku są na promocji. Sprawdziłam i ta oto książka była, jeśli się nie mylę, na pierwszym miejscu. Zaciekawił mnie jej opis i tak oto znalazła się w moim zbiorze. Ale nie żałuję! Ma niecałe 400 stron a przeczytałam ją w pięć dni, mając na głowie kolokwia i przygotowania do egzaminów. A co mnie w niej tak zafascynowało?

Jest to psychologiczny thriller, w niektórych momentach podchodzący pod horror. Opowiada historię pary Anglików, którzy wybierają się w podróż po Europie. Będąc w rumuńskim pociągu giną im paszporty i bilety i zostają z niego wyrzuceni. To, co zobaczą w lesie na zawsze zostaje w ich pamięci...

Jest to pierwszy thriller/horror jaki przeczytałam. Muszę się przyznać, że w niektórych momentach (szczególnie wieczorem) musiałam przestać czytać, bo tak się bałam ;). Książka trzyma w napięciu i nie mogłam się doczekać, aż dowiem się o co tak naprawdę chodzi i kto jest sprawcą całego zamieszania. Zdecydowanie mogę polecić tę lekturę. Nie wiem, czy ten autor jest znany w Polsce i czy ta książka jest dostępna w naszym języku, jednak mimo wszystko mam plany sięgnąć po kolejny tytuł tego pana. 
This was life, really lived, really experienced, a passage of magic that would flash before our eyes when we died. And to share it, to live through these experiences together, meant that Laura and I were closer than ever.
3/52 przeczytanych książek w 2016 roku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz