Wiem, że miałam nie czytać żadnych nowych nabytków książkowych, ale nie mogłam się powstrzymać... Czytałam kilka recenzji tej książki i mniej więcej połowa z nich była pozytywna. Tekst budzący tak różne opinie zaintrygował mnie, choć widząc objętość dzieła w księgarni trochę się przeraziłam, jednak czytanie zajęło mi około trzech dni. Jeśli chcecie poznać moją opinię, zachęcam do dalszego czytania.
It's redhead Anna
czwartek, 18 lutego 2016
sobota, 13 lutego 2016
W śnieżną noc
Nareszcie wracam, i na bloga i do czytania. Sesja całkowicie mnie pochłonęła, jednak po zdanych egzaminach mogę odpocząć przez całe 10 dni. Postanowiłam w końcu dokończyć tę książkę, bo męczę ją prawie dwa miesiące, a wcale nie jest zła!
wtorek, 19 stycznia 2016
Mark Edwards - Follow you home
There is always a solution that can be found through logic and clear thought.
Niespodziewanie na liście moich przeczytanych książek znalazł się ten oto tytuł. Pewnego dnia wyświetliła mi się reklama na Kindle'u mówiąca, że najlepsze książki zeszłego roku są na promocji. Sprawdziłam i ta oto książka była, jeśli się nie mylę, na pierwszym miejscu. Zaciekawił mnie jej opis i tak oto znalazła się w moim zbiorze. Ale nie żałuję! Ma niecałe 400 stron a przeczytałam ją w pięć dni, mając na głowie kolokwia i przygotowania do egzaminów. A co mnie w niej tak zafascynowało?
czwartek, 14 stycznia 2016
Jennifer Niven- Wszystkie jasne miejsca
'What if life could be this way? Only the happy parts, none of the terrible, not even the mildly unpleasant. What if we could just cut out the bad and keep the good?'
Czytając tę zachwalaną przez wiele osób książkę miałam mieszane uczucia. Spodziewałam się, że szybko się wciągnę i będę czytać nocami, jednak tak nie było. W tym poście podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat bardzo popularnej książki 'Wszystkie jasne miejsca' lub w wersji angielskiej, którą czytałam 'All the bright places'.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


