Na Sylwestra udało mi się polecieć do Anglii i trochę zrelaksować. Miałam kilka książek na liście must-have, jednak nie sądziłam, że wrócę do domu aż z pięcioma tytułami! Do tego dostałam Kindle'a, z którego jestem bardzo zadowolona i już przeczytałam na nim jedną książkę. Jako, że studiuje anglistykę czytanie po angielsku jest mi wskazane, na początku ciężko mi się było przestawić a teraz już nie zauważam różnicy. Serdecznie polecam czytanie w obcym języku.
Jennifer Niven- All the bright places
Książka, o której czytałam dużo w Internecie. Jest nazwana następnym 'The fault in our stars' i to, oraz pochlebne opinie, przekonało mnie do jej kupienia. Jestem już w połowie i akcja zaczyna się bardzo rozkręcać, ale trochę boję się dojść do końca...
Rainbow Rowell- Fangirl
O tym tytule również dowiedziałam się z Internetu. Zaciekawiła mnie fabuła, jednak ostatnio czytałam kilka złych opinii. Póki sama nie przeczytam nic nie mogę powiedzieć.
Sophie Kinsella- Wedding Night, I've got your number
Te książki znalazły się w moich rękach przypadkowo. Chodząc po sklepie natknęłam się na półkę z książkami tej autorki, a czytałam jej jedną książkę, na podstawie której powstał film 'Wyznania zakupoholiczki'. Książka bardzo mi się podobała dlatego postanowiłam kupić coś więcej. 'Wedding night' kupiłam w księgarni, a 'I've got your number' w sklepie, z którego dochody są przekazywane na walkę z rakiem.
Simone Elkeles- Perfect chemistry
Tę książkę dostałam w prezencie i bardzo się cieszę, ponieważ czytałam już dwa tytuły tej autorki i bardzo mi się podobały.
Zoe Sugg- Girl Online
Warto wspomnieć również o tej książce, której recenzję możecie już przeczytać na moim blogu. Kupiłam ją w wersji elektronicznej. Bardzo mi się podobała i kiedyś na pewno przeczytam drugą część.
A Wy, jakie zakupy książkowe ostatnio poczyniliście?
Pozdrawiam!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz