czwartek, 18 lutego 2016

AFTER. Płomień pod moją skórą


Wiem, że miałam nie czytać żadnych nowych nabytków książkowych, ale nie mogłam się powstrzymać... Czytałam kilka recenzji tej książki i mniej więcej połowa z nich była pozytywna. Tekst budzący tak różne opinie zaintrygował mnie, choć widząc objętość dzieła w księgarni trochę się przeraziłam, jednak czytanie zajęło mi około trzech dni. Jeśli chcecie poznać moją opinię, zachęcam do dalszego czytania.

sobota, 13 lutego 2016

W śnieżną noc


Nareszcie wracam, i na bloga i do czytania. Sesja całkowicie mnie pochłonęła, jednak po zdanych egzaminach mogę odpocząć przez całe 10 dni. Postanowiłam w końcu dokończyć tę książkę, bo męczę ją prawie dwa miesiące, a wcale nie jest zła!